WIADOMOŚCI

Piastri przed kierowcami Mercedesa w 2. treningu na Suzuce
Piastri przed kierowcami Mercedesa w 2. treningu na Suzuce © McLaren

Oscar Piastri uzyskał najlepszy czas w drugim treningu na torze Suzuka. Australijczyk wyprzedził kierowców Mercedesa, ale zarówno Antonelli, jak i Norris w końcówce sesji zrezygnowali ze śrubowania swoich czasów na miękkiej oponie, koncentrując się na pracy ze średnią mieszanką.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Warunki pogodowe na Suzuce utrzymują się na stabilnym poziomie. Po południu na torze temperatura powietrza wynosiła 17 stopni Celsjusza, a tor rozgrzany był do 33 stopni. W okolicy Suzuki panowało delikatne zachmurzenie.

Jeszcze przed rozpoczęciem sesji z obozu McLarena nadeszły niezbyt optymistyczne wieści związane z bolidem Lando Norrisa. W aucie mistrza świata pojawił się bowiem problem z układem hydraulicznym, a mechanicy rozpoczęli walkę z czasem.

Punktualnie godzinie 7:00 czasu polskiego pierwszy na torze zameldował się Lewis Hamilton a za nim ochoczo wyjechała większość stawki na czele z kierowcami Mercedesa i Red Bulla.

Już na samym początku 2. treningu pojawiły się też problemy w bolidzie Racing Bulls, należącym do Arivda Lindblada. Kierowca przez radio meldował dziwne zachowanie układu napędowego podczas redukowania biegów, co objawiało się włączaniem systemu zapobiegającego zgaszeniu silnika.

Na początku sesji w użyciu były wszystkie trzy mieszanki ogumienia Pirelli, a po pierwszych kółkach na czele tabeli wyników znajdowali się kierowcy, korzystający z najtwardszych opon - Hadjar, Verstappen i Hulkenberg.

Powyższa trójka szybko została jednak skontrowana przez korzystających z opon pośrednich kierowców Mercedesa.

Do walki z kierowcami stajni z Brackley o najlepszy czas na początku sesji włączył się Oscar Piastri, który początkowo wyprzedzał Russella o 0,073 sekundy. Chwilę później na pierwsze miejsce wskoczył Kimi Antonelli, dokładając Piastriemu 0,3 sekundy, ale i na ten wynik Australijczyk zdołał znaleźć odpowiedź.

Na torze sporo działo się w kokpicie Alexa Albona. Kierowca Williamsa najpierw na swojej drodze w sekcji esek napotkał bardzo wolno jadącego rywala, czego nie omieszkał odnotować w komunikacji radiowej, a kilka chwil później zatrzymał się na torze.

Szczęśliwie udało się uniknąć przerwy w zajęciach, gdyż bolid Williamsa udało się ponownie uruchomić z kokpitu.

Mechanikom McLarena udało się naprawić bolid mistrza świata i ten pojawił się na torze jeszcze przed półmetkiem sesji, dokładnie w momencie kiedy jego zespołowy partner jako pierwszy rozpoczął kręcenie szybkiego okrążenia na miękkiej mieszance opon.

Australijczyk na najbardziej przyczepnej oponie bez problemu uzyskał najlepszy czas okrążenia, deklasując, drugiego w tym momencie Charlesa Leclerca o blisko 0,9 sekundy.

W pierwszej próbie na miękkich oponach Kimi Antonelli stracił do kierowcy McLarena 0,1 sekundy. Podobnie zakończyła się pierwsza próba na miękkiej oponie w wykonaniu George'a Russella, który do Piastriego stracił 0,2 sekundy.

Oprócz Lindblada i Norrisa dużo czasu w boksach na początku sesji stracili Sergio Perez oraz Gabriel Bortoleto. Ten pierwszy zdołał powrócić do akcji w drugiej części sesji, próbując nadrobić stracony wcześniej czas. Brazylijczyk na swoje okrążenie musiał poczekać do samego końca sesji, gdzie od razu wyjechał na miękkich oponach.

Lando Norris, który również nadrabiał stracony czas, na średniej mieszance opon uzyskał szósty czas, po drodze zaliczając efektowny wyjazd w Spoon. Kierowca McLarena miał też problemy na hamowaniu przed szykaną Casio, po których zjechał do boksu.

Po ponownym wyjechaniu na tor Norris pokonał okrążenie na miękkich oponach, uzyskując 4. Wynik sesji i plasując się przed kierowcami Ferrari.

Kierowcy Mercedesa w samej końcówce sesji odpuścili walkę o najlepszy czas, sprawdzając swoje maszyny na średniej mieszance.

Sędziowie podczas pierwszej i drugiej sesji mieli sporo pracy związanej z incydentami do jakich dochodziło między kierowcami na wąskiej i szybkiej nitce toru. We wszystkich przypadkach nie było jednak dalszych konsekwencji dla zawdodników.

Wyniki

# Kierowca Czas Liczba okrążeń Opony
1

George Russell

Mercedes

1:31.666
27
S
2

Kimi Antonelli

Mercedes

1:31.692
+0.026 s
26
S
3

Lando Norris

McLaren

1:31.798
+0.132 s
20
S
4

Oscar Piastri

McLaren

1:31.865
+0.199 s
23
S
5

Charles Leclerc

Ferrari

1:31.955
+0.289 s
25
S
6

Lewis Hamilton

Ferrari

1:32.040
+0.374 s
23
S
7

Max Verstappen

Red Bull

1:32.457
+0.791 s
27
S
8

Liam Lawson

Racing Bulls

1:32.529
+0.863 s
27
S
9

Esteban Ocon

Haas

1:32.601
+0.935 s
23
S
10

Arvid Lindblad

Racing Bulls

1:32.665
+0.999 s
29
S
11

Gabriel Bortoleto

Audi

1:32.759
+1.093 s
27
S
12

Nico Hulkenberg

Audi

1:32.798
+1.132 s
26
S
13

Isack Hadjar

Red Bull

1:32.803
+1.137 s
27
S
14

Oliver Bearman

Haas

1:32.900
+1.234 s
27
S
15

Pierre Gasly

Alpine

1:32.978
+1.312 s
25
S
16

Franco Colapinto

Alpine

1:33.361
+1.695 s
24
S
17

Carlos Sainz

Williams

1:33.383
+1.717 s
26
M
18

Alexander Albon

Williams

1:33.697
+2.031 s
22
S
19

Sergio Perez

Cadillac

1:34.221
+2.555 s
18
S
20

Valtteri Bottas

Cadillac

1:34.490
+2.824 s
24
S
21

Lance Stroll

Aston Martin

1:35.294
+3.628 s
22
S
22

Jak Crawford

Aston Martin

1:36.362
+4.696 s
11
H
# Kierowca Czas Liczba okrążeń Opony
1

Oscar Piastri

McLaren

1:30.133
29
S
2

Kimi Antonelli

Mercedes

1:30.225
+0.092 s
28
S
3

George Russell

Mercedes

1:30.338
+0.205 s
29
S
4

Lando Norris

McLaren

1:30.649
+0.516 s
17
S
5

Charles Leclerc

Ferrari

1:30.846
+0.713 s
28
S
6

Lewis Hamilton

Ferrari

1:30.980
+0.847 s
27
S
7

Nico Hulkenberg

Audi

1:31.441
+1.308 s
27
S
8

Alexander Albon

Williams

1:31.496
+1.363 s
30
S
9

Oliver Bearman

Haas

1:31.498
+1.365 s
28
S
10

Max Verstappen

Red Bull

1:31.509
+1.376 s
29
S
11

Esteban Ocon

Haas

1:31.532
+1.399 s
30
S
12

Liam Lawson

Racing Bulls

1:31.590
+1.457 s
31
S
13

Carlos Sainz

Williams

1:31.608
+1.475 s
30
S
14

Pierre Gasly

Alpine

1:31.734
+1.601 s
29
S
15

Isack Hadjar

Red Bull

1:31.759
+1.626 s
29
S
16

Gabriel Bortoleto

Audi

1:31.933
+1.800 s
11
S
17

Franco Colapinto

Alpine

1:32.438
+2.305 s
28
S
18

Valtteri Bottas

Cadillac

1:32.615
+2.482 s
28
S
19

Fernando Alonso

Aston Martin

1:33.596
+3.463 s
24
S
20

Sergio Perez

Cadillac

1:33.689
+3.556 s
14
S
21

Lance Stroll

Aston Martin

1:33.951
+3.818 s
21
S
22

Arvid Lindblad

Racing Bulls

-:--.---
1
S
Galeria:

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

12 KOMENTARZY
avatar
hubert725

27.03.2026 08:45

0

Odżyły Mclareny, zapowiada się ciekawie. 


avatar
yaiba83

27.03.2026 08:51

2

0

@hubert725  Może za dużo dymu było, że klienci Mercedesa za mocno odstają od zespołu fabrycznego.


avatar
bezblub

27.03.2026 09:12

0

@yaiba83

 

I Ferrari spadnie na 3 miejsce. Ale by było!


avatar
Przemo183

27.03.2026 14:22

0

@yaiba83  Za dużo dymu bo moim zdaniem zwyczajnie woleli znaleźć kozła ofiarnego. Ich niedyspozycja wynikała wprost z innych przyczyn.


avatar
jogi2

27.03.2026 20:42

0

@hubert725

 

Mercedes udaje


avatar
gena1

27.03.2026 14:32

1

0

W wyscigu bedzie jazda parami coś czuje. Duet Merc, dalej Ferrari, później Mclaren


avatar
TomPo

27.03.2026 16:33

2

0

130R - tego sie ogladac nie da. 

To jest jakas totalna porazka i kpina z fanow, a nie F1.

Chyba ogranicze sie w tym sezonie do ogladania skrotow z wyscigow, bo zal na to patrzec.


avatar
Przemo183

27.03.2026 19:54

1

1

@TomPo  Co roku ta sama śpiewka. A to "Puszki zdominowały sezon, nie ma co oglądać" "Nowe silniki brzmią beznadziejnie, już nie F1" i tak w kółko. Ludzie, co wam daje narzekanie na forum? Szukacie wsparcia? Chcecie być w swoim "cierpieniu" z kimś bo czujecie się samotni?

Oglądajcie albo nie. Robienie szumu na tej stronie niczego nie zmieni. F1 ma najlepszą oglądalność w historii. To, że obecne przepisy namieszały i obecnie to kierowca musi kombinować i się wykazać? No w końcu. Przecież o to wam chodziło by zwiększyć udział kierowcy w taktyce. A że część ekip nie zbudowała dobrego bolidu? NO NIE PIERWSZY RAZ. Chcecie równych samochodów i brak udziwnień? to sobie NASCAR oglądajcie albo drag racing. Jak wasz faworyt nie wygrywa to już jest nudno...to nie to co stara F1. Pamiętam F1 od lat 1993 i ta F1 zawsze opierała się na zmianach regulaminu technicznego. Zawsze ktoś odstawał. Zawsze były dziwne zagrywki. Skończcie narzekać bo ludzie tu nie chcą słuchać waszego ględzenia. 


avatar
bran

27.03.2026 22:40

3

0

@Przemo183   Ale w tej całej krytyce tegorocznych bolidów nie chodzi o to (tak mi się przynajmniej wydaje), że któryś zespół (w tym przypadku Mercedes) zyskał przewagę na zmianie przepisów i dominuje, tylko o styl jazdy tymi samochodami. Ja oglądając te onboardy mam wrażenie jakbym jechał autobusem komunikacji miejskiej, gdzie kierowca z prędkości 50 km/h już ze 100 metrów przed przystankiem zaczyna hamować silnikiem. Nie mam nic przeciwko odzyskiwaniu energii w czasie hamowania, bo to wpisuje się w zasadę maksymalizowania osiągów, poprawiania efektywności, zyskiwania kilku KM z czegoś, co i tak się traciło. Ale tu mamy do czynienia z sytuacją, że bardzo wcześnie przed zakrętem kierowca zaczyna ładować baterię energią mechaniczną silnika, która normalnie powinna w tym czasie trafiać na tylną oś. To nie to samo co odzyskiwanie energii, jak w przypadku KERS. Tu traci się moc, żeby naładować baterię, by później rozładować ją w innym miejscu na torze. Dla mnie to taki sam absurd, jakbym przykładowo chciał sobie włączyć lampkę nocną przy łóżku, ale niestety kabel nie sięga do gniazdka. Normalnie wziąłbym przedłużacz i ją podłaczył. Ale robię coś w stylu FIA z obecnymi jednostkami napędowymi- biorę akumulator 12V i ładuję go prostownikiem z gniazdka, później przenoszę akumulator w pobliże lampki i podłączam ją do tego akumulatora za pomocą inwertera. Głupota. I straty przy zamienianiu rodzajów energii. Albo pokonywanie sekwencji zakrętów z tak małą prędkością, że rzeczywiście czasami cieżko się zorientować czy kierowca jast na okrążeniu pomiarowym, czy wyjazdowym albo zjazdowym. Mniejsza z tym, że kibicom może się robić od tego niedobrze. Gorzej będzie, jak dojdzie kiedyś do jakiegoś poważnego wypadku z tego powodu. Do tej pory w wyścigach chodziło między innymi o to, żeby jechać jak najbliżej limitu przyczepności opon, czy to w zakrętach, czy na wyjściu z zakrętu, czy na dohamowaniu. Teraz ważniejsze jest gdzie i ile kierowca naładuje baterię, a decyzję o tym, gdzie i jak ta energia zostanie wykorzystana, decyduje, o zgrozo, oprogramowanie, stworzone na podstawie chyba możliwie najbardziej skomplikowanego regulaminu technicznego. Leclerc już miał doświadczenie z oprogramowaniem i tymi wszystkimi megadżulami na sekundę, może powiedzieć coś na ten temat. To wszystko jest postawione na głowie i nie dziwię się, że i kibicom i kierowcom to się nie podoba.


avatar
TomPo

28.03.2026 00:18

3

0

@Przemo183  Nie chodzi o to, ze jakis zespol wyszedl na zmianach lepiej a jakis gorzej - w nosie to mam i jest to normalne.

Chodzi o patologie, gdzie zamiast sciania mamy symulator zarzadzania bateryjka i bolidy zwalniaja w takich kultowych zakretach jak 130R, nie dlatego bo bolidy nie potrafia, nie dlatego bo kierowcy nie potrafia, zwalniaja tylko i wylacznie z powodu baterii, bo naladowanie ich w tym momencie jest koniecznoscia, bo jak tego nie zrobisz i postarasz sie poleciec pelnym gazem to okrazenie bedzie wolniejsze. To jest patologia. To jest zaprzeczenie idei scigania sie. To jest po prostu smutne i zalosne.

Jesli Tobie to nie przeszkadza, czy sie nawet podoba, to dla Ciebie powstala Formula E, ale pozwol nam (ja np ogladam F1 od lat '90) by F1 pozostala F1, gdzie liczy sie bolid i kierowca, a nie bateryka. 

No nic, trzeba miec nadzieje, ze slupki ogladalnosci poleca na pysk, reklamodawcy zaczna zadawac pytania i moze odstapia od tego chorego pomyslu, bo nie wyobrazam sobie, by mialo to tak wygladac przez kolejne kilka lat. To nie jest F1.


avatar
tytus83

28.03.2026 10:17

2

0

@TomPo  100% racji. Włodarze chcieli zbić stawkę, ułatwić wyprzedzanie, a póki co to tą stawkę jeszcze bardziej rozciągają. Kiedy ostatnio były takie różnice czasowe? Wyprzedzania są i wyglądają efektownie, ale jak człowiek zda sobie sprawę, z czego one wynikają to już przestaje być efektowne. Także póki co ten motorsport jest zabijany, a nie rozwijany.


avatar
bran

27.03.2026 22:49

3

0

@TomPo   Dla odzyskania równowagi emocjonalnej polecam obejrzenie onboardu z okrążenia kwalifikacyjnego Senny na tym torze. Polecam, bo to na prawdę pomaga :-)


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.